| Wkra 15.08.2008 | Ciągnie wilka do lasu. Znaczy kajakarza do wody. A moze nad wode ? A tak naprawde to chodziło mi o to aby w końcu popływać na moim nowym wiosełku, które mi to luje jakieś nieźle już porezały :). Cóż, nie ważne powody. Ważne, że w końcu siadłem do kodajka. Ahhhh. Fajowo było.
 |
| Narew 03.08.2008 | Jeśli wygospodarować się uda kilka godzin w niedzielne popołudnie, brak czasu na podróż daleką, a ręce szukają wiosła, zawsze pozostaje mi Narew ...
 |
| | Wisła 1-3.08.2008 | Chciałem złapać dużą wodę na Wiśle, żeby przepłynnąć jakiś porządny dystans. Niestety, po powodziowej wodzie zostały tylko wspomnienia. Średni stan zmusił mnie na podzielenie dystansu na mniej więcej "równe połowy". 191 km jednego i pozostałe 30 drugiego dnia.
 |
| Wkra 24-26.07.2008 | Człowieka nosi po dalekich wodach a czasem wstyd przyznać, że dawno nie smakował rodzimych mazowieckich klimatów. Często niedoceniana Wkra tuż za progiem domu rzec można, czasu troszeczku wyskrobać się dało, więc czemu nie. Pogoda wspaniała na nizinne leniwe pływanie, może wody ciut mało ... zresztą popatrzcie sami ...
 |
| | Pilica 11-13.07.2008 | Od dawna chciałem spróbować pływania kanadyjką. Wydawało się to być idealne rozwiązanie dla wyprawy z dzieckiem. A ponieważ od 4 lat takowe dziecię posiadam czas najwyższy był przetestować odporność żony i córki na męskie towarzystwo kajakarskie. Za poligon doświadczalny posłużyła na urocza rzeka Pilica.
 |
| FINLANDIA 2008 | Finlandia. Na wyprawę czekaliśmy wszyscy. Niestety, część z nas nie mogła uczestniczyć. Może następnym razem i im się uda.
 |
|